Hipisi we Lwowie

Nie, oni tam nie przyjechali. Oni byli stamtąd. Oni są.

Reklamy

Golem, który spoglądał na miasto

Stoję na wzgórzu i spoglądam na miasto u moich stóp. Skąpaną w wiosennym słońcu skarbnicę miejsc i historii. Palec na spuście migawki, a w głowie jedna myśl: nie mogę doczekać się chwili, kiedy będę mogła Ci to pokazać