Nie o Titanicu

O tym jak przez pewnego kota straciłam całkiem nieźle zapowiadający się wpis o Titanicu.

Reklamy

Nic, tylko las

Wyjeżdżamy, by zobaczyć inne, nowe, nieznane. A potem wracamy. I teraz najtrudniejsze: spróbujmy dostrzec to w naszym otoczeniu. Te wszystkie smaczki, to życie, ten wciąż fascynujący nowy dzień.